Korzystając z naszej strony wyrażają Państwo zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Używamy ich do celów statystycznych. W programie służącym do obsługi Internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies, w jaki sposób z nich korzystamy oraz jak je wyłączyć, kliknij tutaj.
[x]
Strona głównaO nasNasza ofertaWarsztatyWarunki uczestnictwa SzkoleniaOśrodekOpinie uczestnikówCzytelniaKsiążki AniKontakt
Pracownia Psychoterapii
i Psychoedukacji
PROMETEA
jest częścią Stowarzyszenia
Profilaktyki Problemowej PROFIPRO 
www.profipro.org.pl
Odwiedzin dziś: 159
Odwiedzin wszystkich: 557502





Pokochać siebie
i zacząć żyć inaczej


Prószyński i S-ka, Warszawa 1992, ss. 126
Zajmuję się tym już prawie 20 lat i ciągle nie mogę się nadziwić. Aż trudno uwierzyć, jak źle ludzie myślą o sobie i jak źle sami siebie traktują. Zrób mały eksperyment: powiedz paru znajomym komplement, a zobaczysz, ile wysiłku włożą w to, żeby go unieważnić - udowodnić Ci, że są brzydsi i głupsi niż myślisz, a ciuch, który Ci się spodobał, to stara szmata.
A co Ty robisz, kiedy ktoś Tobie powie coś miłego albo Cię pochwali?
Co Ci wtedy przychodzi do głowy? Czy natychmiast zaczynasz szukać argumentów, żeby udowodnić sobie, że to nieprawda?



Wstyd. Jak lepiej go rozumieć i nie pozwolić,
żeby zatruwał nam życie


Instytut Psychologii Zdrowia, Warszawa 1999, ss.143
Każdy z nas zna to uczucie bardzo dobrze, chociaż każdemu wstyd doskwiera trochę inaczej. Jedni wstydzą się rzadko, inni praktycznie stale; jednych zapiecze na chwilę, innych pali tak dotkliwie, że trudno to znieść. A powody wstydu - bywają tak różnorodne i nieraz tak zdumiewające!
Wstyd jest zjawiskiem złożonym. "To coś więcej niż uczucie. To zespół reakcji organizmu (takich jak pochylenie głowy w dół czy rumieniec), połączony z możliwym do przewidzenia działaniem (takim jak ukrycie się czy wycofanie z kontaktu z innymi), przykrymi myślami (takimi jak "Jestem do niczego") i rozpaczą w duszy. Nasza definicja wstydu jest taka: jest to bolesne przeświadczenie o własnej zasadniczej ułomności jako istoty ludzkiej" - piszą Patricia i Ronald Potter-Efronowie w książce Letting go of shame (Uwolnić się od wstydu). Ta książka jest przeznaczona przede wszystkim dla tych, którzy postanowili zrobić jakiś ważny krok na drodze wydobywania się z własnego wstydu, ale też dla osób zawodowo zajmujących się pomocą psychologiczną.

Dobrze nam ze sobą.
Przyjemna i pożyteczna książeczka o seksie


Instytut Psychologii Zdrowia, Warszawa 2004, ss.147
Nie lubię, kiedy ludzie męczą się, a nie jest to konieczne. Nie lubię, kiedy z łatwością mogliby być szczęśliwi przynajmniej w jakimś obszarze swojego życia, a nie są. Nie lubię, kiedy w naszych trudnych czasach - gdy tak często brakuje nadziei i pieniędzy - ich życie nie polepsza się w sprawach, które nie wymagają żadnych nakładów finansowych. Nie lubię, kiedy dorośli swoje deficyty przekazują dzieciom, które prawdopodobnie w przyszłości przekażą je swoim dzieciom. Dlatego od wielu lat bardzo chciałam napisać książkę
o seksie. Taką, która choćby w niewielkim stopniu przyczyni się do tego, żeby parom chcącym być razem było ze sobą lepiej. Uważam, że kobiety i mężczyźni mają pod tym względem olbrzymi potencjał, tak się jednak złożyło, że wykorzystują go w znikomym stopniu.

Wady mężczyzn.
Wyplenić? Zrozumieć? Polubić?


Prószyński i S-ka, Warszawa 1998, ss. 132
Jest to oczywiście książka pisana z myślą o kobietach. Do Was się zwracam i Wasz - czyli nasz, kobiecy punkt widzenia przyjmuję. Nie chcę być obiektywna, bo obiektywność w tak gorącym temacie oznacza sztuczność albo fałszywą obojętność.
Nie chciałam, żeby z moich obserwacji powstała książka pisana żółcią, a to z dwóch powodów. Po pierwsze - wady mężczyzn w znacznej części nie są przez nich zawinione: tak ich wychowano i w takiej wyrastali kulturze, że z wieloma spośród posiadanych przez nich cech nam, kobietom, trudno żyć. A po drugie - obserwowanie wad bez złości i z poczuciem realizmu stwarza nadzieję na lepsze wspólne życie.

Nałogowy człowiek
- z Leszkiem Kaplerem


Instytut Psychologii Zdrowia, Warszawa 2007, ss. 203
Od kilku lat podejrzewam, że moje osobiste doświadczenia coraz bardziej przekształcają te podejrzenia w pewność - że życie człowieka jest nasiąknięte nałogami jak gąbka wodą. Łudzimy się, że posiadany przez nas obszar wolności jest pokaźny, tymczasem znaczna część naszych wyborów i działań to nie wynik swobodnej decyzji, lecz tego lub innego uzależnienia. Poruszamy się po życiu jak marionetki, pociągane za sznurki przez rozmaite nałogi. A przy tym nie zdajemy sobie z tego sprawy, tym bardziej więc jesteśmy wszyscy wydani na ich pastwę. Przesadzam? Może tak, a może wcale nie.



Wyjść z matni.
Proste rozmowy o zgubnym nałogu
- z Włodzimierzem Kameckim


Prószyński i S-ka, Warszawa 1994, ss. 256
Z alkoholikami zetknęłam się przypadkowo, po paru latach zajmowania się psychoterapią oraz poradnictwem małżeńskim i rodzinnym. Od nich uczyłam się nie tylko wiedzy o alkoholizmie, lecz przede wszystkim optymizmu i nadziei, samozaparcia i szlachetnego uporu w przezwyciężaniu własnych ograniczeń, wyzwalania się z obciążeń przeszłości, brania swojego życia we własne ręce. Ale też bliskości z innymi ludźmi, tolerancji, troski, dawania i otrzymywania wsparcia. Takiego braterstwa, jak wśród alkoholików zmierzających do trzeźwości, nie spotkałam w żadnym innym środowisku.



Ojcostwo, które boli

Instytut Psychologii Zdrowia, Warszawa 2002, ss. 131
Czy można odpowiedzieć na pytanie, co najbardziej boli trzeźwiejących alkoholików? Wracając do zdrowia coraz lepiej radzą sobie z zabezpieczeniem bytu rodzinie, ułożeniem życia zawodowego i kontaktów z ludźmi, często nawet udaje się poprawić relacje małżeńskie. A dzieci? Z dziećmi wciąż jest nie tak, jak by pragnęli. Czynią sobie z tego powodu wyrzuty, mają poczucie winy, złoszczą się na siebie i odmawiają sobie wszelkich wartości i zasług jako ojcowie. A przede wszystkim cierpią. Cierpią bardzo mocno.
Nie jest to książka o dzieciach, tylko o ojcach. Jest pomyślana przede wszystkim jako poradnik, w którym trzeźwiejący alkoholicy, pragnący naprawić swoje kontakty z dziećmi, znajdą potrzebne informacje i wskazówki, pomocne w nieco bezpieczniejszym poruszaniu się między rafami "trzeźwiejącego rodzicielstwa"